Hej;3 Dzisiaj odprowadzałam Adm.Alinkę na tańce.Gdy wracałam,szłam sobie po takim małym murku wiecie takim do kolan.Szłam, szłam i patrzyłam na moje stopy xdd Nagle (nwm jak) wylądowałam na ziemi ,a plecak miałam przy mojej twarzy.Parasolka mi upadła i telefon.Strasznie się przestraszyłam.Jak już się skapnełam ,że spadłam z tego murku to od razu wstałam wzięłam do tyłu plecak ,podniosłam parasolkę i telefon i poszłam do domu. Jakiś pan stał przy bankomacie i się na mnie przez chwilę patrzył xdd Wszystko mnie bolało zobaczyłam , że mam część dłoni w mokrej ziemi i widać było coś czerwonego oraz taki kawałek skóry czy czegoś . Bardzo
mnie bolało i szczypało.Jak już wróciłam to jeszcze zobaczyłam ,że mam startą skórę w miejscu gdzie zrobiły mi się dziury na leginsach.Na szczęście nic gorszego mi się nie stało :*//Adm.Zuzu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz